Storm - powrót trojana z kotem w tle
W minionym tygodniu w Sieci zaobserwowano wzmożoną aktywność niebezpiecznego konia trojańskiego o nazwie Storm. Szkodnik, który atakował już internautów wielokrotnie, zwykle rozprzestrzeniał się za pośrednictwem e-maila mającego jakoby zawierać ważne informacje ze świata (stąd jego nazwa - pierwsze wiadomości dotyczyły huraganowych wiatrów w Europie). Tym razem jest inaczej - Storm ukrywa się w elektronicznej pocztówce z wizerunkiem kota.