Happynomics i dziesięć przykazań marketingu na 2008 rok

Bigger, better, faster, more - ten tytuł dobrej, choć przebrzmiałej nieco płyty amerykańskiego zespołu 4 Non Blondes przestaje już być hasłem, które bezpośrednio przyświeca ogólnym trendom konsumenckim. Według analityków z Trendwatching.com nadchodzi czas happynomics - ekonomii dobrobytu i samorealizacji konsumenta. Zamiast podejmować ironiczną polemikę z happynomics jako kolejnym przykładem marketingowej nowomowy, warto przyjrzeć się inspirującym zjawiskom zaliczanym do tego trendu. Jego kierunki wyznacza poszukiwanie przyjemności i luksusu, zaufania, współdziałania, kreatywności czy samorealizacji.

Komentarze wyłączone