22 Nov, 2007
Marki istnieją w Internecie nie tylko dzięki bannerom, e-mailingom i filmom na YouTube. Pojawiają się także w setkach dyskusji i opinii wyrażanych na blogach, forach i grupach dyskusyjnych. Nie da się w pełni kontrolować internetowych rozmów, można jednak wpływać na ilość i jakość swojej obecności w Sieci, angażując do tego tak zwanych ewangelistów marki. O amplifyingu internetowym rozmawiamy z Mariuszem Woźnickim, prezesem agencji Harder&Harder.
- Kolejna odsłona kampanii “Jest Crunchips, jest impreza!”
Just jest autorem najnowszego 15-sekundowego spotu telewizyjnego dla marki Crunchips. Jest to kolejna odsłona rozpoczętej w 2006 roku kampanii pod h...
- Just imprezuje z Crunchips
Just jest autorem najnowszego 30-sekundowego spotu telewizyjnego dla marki Crunchips. Jest to kolejna odsłona rozpoczętej w 2006 roku kampanii pod h...
- Twitter nie jest na sprzedaż
Kiedy się jest współzałożycielem jednej z najgorętszych firm internetowych, radzenie sobie z plotkami odnośnie potencjalnego przejęcia firmy j...
- MRM Worldwide i gra wielkanocna Wedla
Agencja interaktywna MRM Worldwide jest autorem nowej odsłony gry dla Cadbury Wedel, nawiązującej do świąt wielkanocnych. Jest ona dostępna dl...
- MRM Worldwide i gra wielkanocna Wedla
Agencja interaktywna MRM Worldwide jest autorem nowej odsłony gry dla Cadbury Wedel, nawiązującej do świąt wielkanocnych. Jest ona dostępna dl...
6 Sep, 2007
Dzieci niekłamanym uwielbieniem darzą wiktuały serwowane w McDonald’s. Sympatii swych pociech często nie podzielają jednak rodzice. A kto zwykle decyduje o tym, co znajdzie się w codziennym jadłospisie małego człowieka? Oczywiście, mama. I to jej względy trzeba zyskać, by wprowadzić hamburgera do dziecięcego menu. Kierując się tą zasadą, fastfoodowy gigant rozpoczął niedawno za oceanem kampanię promocyjną, w ramach której sześć amerykańskich mam otrzymało przywilej sprawdzenia lokalu od kuchni - najzupełniej dosłownie. Pełniąc rolę “korespondentek ds. jakości”, mamy wizytują, kontrolują, obserwują, a swoje obserwacje ogłaszają światu.
16 Aug, 2007
Płyty w milionowych nakładach sprzedawane na pniu, przeboje, które nuciła publiczność na licznych koncertach i dyskotekach - to rzeczywistość disco polo z lat dziewięćdziesiątych. Choć fala zainteresowania opadła pod koniec poprzedniej dekady, istnieją przesłanki, by zastanowić się, czy następuje renesans tego gatunku nad Wisłą i jaka jest jego rola w kulturze masowej. Zdobycie popularności przez disco polo to także świetny przykład działania mechanizmów marketingu szeptanego, choć jego świadome i planowe wykorzystanie przez podmioty biznesowe to wynalazek ostatnich lat.