27 Sep, 2007
“Jeżeli nie masz przewagi konkurencyjnej, nie konkuruj”. Z pozoru banalne prawo, ale które polskie firmy potrafią określić swoją strategiczną przewagę na rynku? Lub inaczej: kto tę przewagę zna i w nią wierzy? Chyba tylko zarządzający firmami. Mówiąc o przewadze konkurencyjnej, myślimy o rynku, o sile firmy i marki. Siła marki przejawia się w tym, że klienci poszukują jej oferty, preferują ją podczas zakupów, są wobec niej lojalni i polecają jej ofertę innym.
- Amerykańska “Niania” w Polsce
Na zaproszenie Konsulatu USA do Polski przyjechała Fran Drescher, odtwórczyni m.in. głównej roli w amerykańskiej wersji serialu "Niania". Aktorka...
- Strategie firm w kryzysie
Kryzys dotarł do Polski - pod tym zdaniem może podpisać się 6. na 10. polskich przedsiębiorców. Jednocześnie aż co czwarty badany (26%) wskaza...
- Od marki do pasji - strategie w czasie kryzysu
W dniach 9-11 wrześnie w Krynicy odbyło się XIX Forum Ekonomiczne. Podczas debaty zatytułowanej "Od marki do pasji - strategie w czasie kryzysu" p...
- PremiumBrand - startuje V edycja projektu
Od początku lutego można zgłaszać marki i firmy do V edycji projektu PremiumBrand, nagród dla marek i firm o wysokiej reputacji. Nagrody przyznaw...
- PremiumBrand - startuje V edycja projektu
Od początku lutego można zgłaszać marki i firmy do V edycji projektu PremiumBrand, nagród dla marek i firm o wysokiej reputacji. Nagrody przyznaw...
13 Sep, 2007
Ciągle zmieniające się realia rynku oraz rosnące wymagania inwestorów i klientów sprawiają, że konieczne jest wykreowanie i zaoferowanie odbiorcom coraz wyższej wartości dodanej. Można realizować to zadanie działaniami opartymi na precyzyjnie zaprogramowanej marce. Polega to na takim opisaniu marki, nadaniu jej cech i wartości oraz ustawieniu w strategii przedsiębiorstwa, aby marka wspierała te cele, a nie była tylko banalnym wyróżnieniem produktu. Jest to możliwe dzięki kilku narzędziom marketingowym, które oparte są na pojęciu brandingu.
- Czym jest branding
W epoce globalizacji branding ma coraz większe znaczenie. "Czym jest branding?" to przystępny przewodnik, który pomaga zrozumieć, na czym polega t...
- Anna Mikulska w MJCC Employer Branding Consultants
Do zespołu MJCC Employer Branding Consultants dołączyła Anna Mikulska. Będzie odpowiadać za przygotowanie strategii rozwoju firmy, a także bie...
- Odzyskać siłę gastronomicznej marki
W obecnych czasach konieczność posiadania silnej marki, stanowiącej źródło przewagi konkurencyjnej, zyskuje szczególnie silnego znaczenia i jes...
- Odzyskać siłę gastronomicznej marki
W obecnych czasach konieczność posiadania silnej marki, stanowiącej źródło przewagi konkurencyjnej, zyskuje szczególnie silnego znaczenia i jes...
- Odzyskać siłę gastronomicznej marki
W obecnych czasach konieczność posiadania silnej marki, stanowiącej źródło przewagi konkurencyjnej, zyskuje szczególnie silnego znaczenia i jes...
23 Aug, 2007
W powszechnej świadomości konsumentów marka to “przyzwoitej jakości produkt”. To produkt lub usługa, które są “znane na rynku”. Jakość opatrzona jest przymiotnikiem “przyzwoita” - to znaczy taka, którą klient zaakceptuje. Ale czy do tego stopnia, że będzie odczuwał satysfakcję z dokonanego zakupu? Kupowanie polskich produktów bywa raczej koniecznością niż świadomym wyborem tego, co chcemy - bo wolelibyśmy lepsze i naprawdę uznane produkty. “Znany na rynku” też właściwie nie jest elementem pakietu przewag produktu. Można powiedzieć o produkcie, że jest “powszechnie rozpoznawany”, ale czy jest polecany i poszukiwany? Czy możemy w takich wypadkach mówić o marce, czy raczej o znanym produkcie?
2 Aug, 2007
Firma nie istnieje bez otoczenia, nie istnieje w próżni. Jest wokół niej audytorium, które decyduje o jej sukcesie bądź porażce. Nie są to tylko klienci, ale wszelkie grupy związane pośrednio lub bezpośrednio z firmą. Powszechne jest mniemanie, że firmy w stosunku do klientów, a także do szerszego audytorium są lekceważące, cyniczne i obojętne. Skąd taka opinia? Podstawą takiego spojrzenia na firmę jest brak spójności między jej działaniami ekonomicznymi i publicznymi.
18 Jul, 2007
Wyobraź sobie, że firma, w której pracujesz, usunęła swą nazwę i symbol graficzny. Nazwa firmy powróciła do formy ZPU (zakład produkcyjno-usługowy), a logo firmy to prosty napis, oddany literami o kroju powszechnie dostępnym w programach komputerowych. Identyfikację wizualną usunięto ze wszystkich atrybutów działalności. Po takiej operacji firma stałaby się wszystkim obojętna, wręcz anonimowa. Białe tło i czarna, prosta, opisowa nazwa. Szybko zauważamy, że tak “mało znaczące” zmiany doprowadzają praktycznie do wymazania firmy z umysłów klientów oraz z otoczenia, w którym firma działa. Czy można powiedzieć, że firma naprawdę istnieje na rynku, skoro wokół są setki, tysiące podobnych?